Wczorajszym wpisem wywołałam burzę w szklance wody (co mi przypomniało, że muszę napisać poradnik pt. jak czytać ze zrozumieniem?), więc dziś spokojnie i superkrótko. Zachciało…
Co prawda z racji krótkiej (ale bardzo owocnej!) działalności na tym blogu, nie mogę się pochwalić durnymi i dziwacznymi frazami, po jakich trafiacie do mnie z…
Kawiarnie to moja mekka. Uwielbiam w nich przesiadywać, czy to z kimś, czy to sama… Zimą zaszywam się w jakimś kącie z gorrącą kawusią, w lecie…
Z tego całego zamieszania wokół nowej domeny zupełnie zapomniałam o migawkach z mojego życia na koniec czerwca, shame on me! Trochę się w zeszłym miesiącu…
No więc zaczęło się – prawdziwe upalne lato, rodem z tropików! Ponad 30 stopni w cieniu. Naród porozbierany do granic możliwości – z kusych damskich…
Absurdalnie i głupkowato zabawne dialogi i suchary z życia mego wzięte. Część kolejna i z pewnością nie ostatnia.
Choć może za oknem tego nie widać, mamy lato (cholera, kalendarzowe chyba już od jakiegoś tygodnia? A ja się dopiero obudziłam!), wreszcie! A latem można…
Ciekawostki na mój temat już się na blogu pojawiły, ale ponieważ staty mają niezłe, to publikuję kolejne. Żarcik, to nie staty, po prostu wiem, że…
Przeczytajcie tę recenzję dla swego własnego dobra – żeby nie naciąć się na chłam, podczas czytania którego człowiek traci wiarę w ludzką rasę.
Mogłoby się wydawać, że to prosta sprawa określić, czy jest się weganinem lub weganką czy nie. Niestety, w praktyce sprawa wcale tak łatwa nie jest!









