WEGANIZM TO NIE TYLKO DIETA

Weganizm to nie tylko dieta, bo składniki odzwierzęce znajdują się nie tylko w produktach spożywczych, ale i w wielu innych. Sprawdź w jakich!

Niedawno wrzuciłam na jakąś wegańską czy wegetariańską grupę na fejsie link do mojego wpisu z recenzją szminki. W podpisie linka zaznaczyłam, że szminka jest wegańska. Po chwili pojawił się komentarz (parafrazuję, bo nie chce mi się go szukać) “wegańska szminka? to co następne, wegańskie ubrania? A może poduszki?”. To miała być ironia, ale cóż… Nie wyszło. Bo owszem, nie wszystkie ubrania, poduszki i różne inne produkty są wegańskie… I o tym właśnie sobie dziś porozmawiamy.

WEGANIZM CZY DIETA ROŚLINNA?

Każdy, kto jest weganinem, jest na diecie roślinnej, ale już nie każdy, kto jest na diecie roślinnej (inaczej wegańskiej), jest weganinem. To tak jak z prostokątem i kwadratem. Dlatego właśnie te dwa pojęcia należy rozróżnić.

Weganizm to styl życia polegający na niegodzeniu się na wykorzystywanie, krzywdę i śmierć zwierząt, i staraniu się temu zapobiec poprzez eliminację produktów odzwierzęcych nie tylko ze swojej diety, ale w ogóle ze swojego życia. Można więc śmiało powiedzieć, że wegański styl życia bierze się  empatii. Weganie starają się (słowo klucz! Bo niestety nie da się być w 100% weganinem, póki co jest to fizycznie niemożliwe, ale o tym za chwilę) po prostu nie kupować żadnych produktów, do wytworzenia których zostały użyte jakiekolwiek półprodukty odzwierzęce. Zazwyczaj chodzi o wszelkie produkty tego typu, choć niektórzy weganie dopuszczają kupowanie takich rzeczy (np. ubrań, butów) z drugiej ręki, np. z lumpeksów.

Skupienie się natomiast jedynie na diecie wegańskiej wynika zazwyczaj ze zdrowotnych korzyści takiego stylu żywienia.

W JAKICH PRODUKTACH MOŻNA ZNALEŹĆ SKŁADNIKI ODZWIERZĘCE?

Nie jestem w 100% pewna, ale wydaje mi się, że tak naprawdę w każdej grupie produktów, których używamy na co dzień, można znaleźć coś odzwierzęcego. Prócz takiej oczywistej oczywistości jak jedzenie i picie (nawet na zwykłe kupne soki trzeba uważać, bo może się tam czaić koszenila, czyli czerwony barwnik z… robaków, a wina czy piwa mogą być klarowane żelatyną), składniki odzwierzęce czyhają także między innymi w…

  • kosmetykach (składniki odzwierzęce: m.in. lanolina i jej pochodne, keratyna, kolagen, proteiny mleczne, wosk pszczeli, miód),
  • chemii domowej (składniki odzwierzęce: m.in. lanolina, tłuszcz zwierzęcy),
  • ubraniach, butach i dodatkach (składniki odzwierzęce: m.in. skóra, wełna, kaszmir, angora, koszenila),
  • meblach i… książkach (składniki odzwierzęce: kleje kostne),
  • pościeli (składniki odzwierzęce: pierze),
  • akcesoriach takich jak… maszynki do golenia (składniki odzwierzęce: m.in. kolagen),
  • świeczkach (składniki odzwierzęce: m.in. wosk pszczeli, tłuszcz zwierzęcy),
  • lekach (składniki odzwierzęce: m.in. żelatyna, laktoza).

CZY DA SIĘ UNIKNĄĆ SKŁADNIKÓW ODZWIERZĘCYCH W CODZIENNYM ŻYCIU?

Nie bardzo, bo przecież nie do końca wiemy, gdzie takie składniki są… Odnosi się to nie tylko do mebli i książek, w produkcji których używa się kleju kostnego, ale także np. do ubrań, których producenci nie ujawniają, jakiego kleju czy jakich barwników używają do produkcji… Oczywiście można się zawziąść i zacząć wszystko produkować samemu (z fasoli, wiadomo), ale… kto ma na to czas? Ja wiem, że to może wydać się trochę bezduszne, w końcu chodzi o żywe istoty. Jednak nawet jeżeli fizycznie nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim (a nie jesteśmy, nie oszukujmy się), to pomóżmy chociaż części. Starajmy się robić jak najwięcej, ale też nie zniechęcajmy się i nie wariujmy z tego powodu, że się nie da. Wybierajmy w zgodzie ze swoim sumieniem, próbujmy robić jak najwięcej, ale jednocześnie też… nie dajmy się zwariować.

Pamiętajmy, że swoją postawą również dajemy przykład innym, zachęcając ich tym samym lub zniechęcając do ograniczenia produktów odzwierzęcych w codziennym życiu, więc bez oszołomstwa (a jeśli nawet faktycznie sami zostaniemy 100% true weganami, to nie osądzajmy innych, którzy nimi nie są i np. kupują książki, choć te prawdopodobnie były klejone klejem kostnym)! Jasne, że zawsze można zrobić więcej i lepiej, ale nie popadajmy przez to w kompleksy, nie świrujmy – róbmy tyle, ile jesteśmy w stanie! I nie dajmy sobie wmówić wegańskim oszołomom, że jesteśmy gorszym sortem wegan.

Pst, sprawdź też:

*

Podobało się? W takim razie polub mnie na fejsbuku i zaobserwuj na bloglovin, aby nie przegapić kolejnych wpisów!