GDZIE ZJEŚĆ WEGAŃSKO W POZNANIU?

WEGAŃSKIE RESTAURACJE POZNAŃ

Gdzie zjeść wegańsko w Poznaniu? Które knajpy warto odwiedzić, a które sobie odpuścić? Gdzie zjeść najlepszą wegańską pizzę, a gdzie pójść na lody? Tego dowiesz się z wpisu!

Nie jest to kompletna baza miejsc wegańskich i vegan friendly w Poznaniu, bo i byliśmy w tym mieście jedynie 2 dni. Nie chcę pisać o miejscach, w których moja noga nie postała, dlatego jeśli znacie jakieś poznańskie knajpy, w których również można wegańsko zjeść, a których w tym zestawieniu nie ma, to po prostu piszcie w komentarzach (nie krępujcie się napisać obszernej recenzji, hehe).

Ale, ale! 7 miejsc w te 2 dni odwiedziliśmy (niech żyje gastroturystyka!), zatem co nieco mogę powiedzieć na temat “gdzie zjeść wegańsko w Poznaniu?”. A na pewno mogę polecić miejsce z jedną z najlepszych pizz w Polsce, a to się ceni w towarzystwie!

*

VEGE PIZZA

Adres: ul. Głogowska 29

Godziny otwarcia: od poniedziałku do piątku – 11.00 – 20.00, w soboty – 11.00 – 21.00, w niedziele – 12.00 – 20.00

gdzie zjeść wegańsko w Poznaniu?

Lokalik nieduży, raczej bardziej nastawiony na sprzedaż na wynos i na dowóz, ale i usiąść jest gdzie, na szczęście. Jak sama nazwa sugeruje – jest to knajpa przodująca przede wszystkim w produkcji pizzy, ale w ofercie są również sałatki, zupa dnia i ciasta. Ja polecam jednak od razu brać pizzę, bo to jedna z najlepszych wegańskich pizz, jakie w życiu jadłam! Ciasto idealnie cienkie, składników ilość optymalna, sera ani za dużo, ani za mało. No i przede wszystkim – przepyszne to to! Nasze serca podbiła zwłaszcza pizza z tempehem, pieczonym burakiem i kukurydzą (nie ma jej w menu, coś tam w którejś zamieniliśmy i taka nam wyszła).

Na uwagę zasługują także ceny – strasznie tanie te pizze w porównaniu do np. Wrocławia! Cena placka 30 cm to w Vege Pizza 12-16 zł, o ile dobrze pamiętam, podczas gdy we Wrocławiu cena zaczyna się od ok. 20 ziko (porównuję tutaj głównie do Złego Mięsa i Pieca na Szewskiej).

*

TAJ-INDIA

Adres: ul. Wiankowa 3

Godziny otwarcia: codziennie – 12.00 – 23.00

wegańskie opcje Poznań

Od razu mówię – nie jest to typowo wege knajpa. Ba, opcji wegańskich w niej malutko (ale o tym zaraz!), ale ma tę jedną zaletę, że jako chyba jedyna z poznańskich knajp, gdzie można zjeść COKOLWIEK wegańskiego, jest w tygodniu otwarta tak długo – do 23!

Co do opcji wegańskich natomiast, to w Taj-Indii znajdziemy jedynie 2 dania wegańskie (chana masala i coś, czego nazwy nie pamiętam, ale były to warzywa w pikatnym sosie; oba dania podawane z ryżem). Z zup jedynie soczewicowa, ale trzeba na samym początku zaznaczyć, żeby była wegańska, bo dodają do niej śmietanę. Do tego można wziąć jeszcze roti (chlebki naan nie są wegańskie) i papadama.

Aha, o wegańskie w ogóle trzeba pytać, bo w karcie to nawet nie jest zaznaczone!

Niestety, choć wszystko to było całkiem smaczne, to dla mojego delikatnego kapryśnego brzuszka zbyt pikantne, nawet papadamy! I  choć zaznaczyłam na wstępie, żeby mi zrobili łagodniejsze to jedzonko, to i tak było tak pikantne, że po zjedzemy dwóch czy trzech kęsów postanowiłam zapchać się po prostu ryżem (byliśmy przeokrutnie głodni i zmęczeni, a było już naprawdę późno).

*

KWADRAT

Adres: ul. Woźna 18

Godziny otwarcia: od wtorku do czwartku – 13.00 – 21.00, w piątki i soboty – 13.00 – 22.00, w niedziele – 13.00 – 20.00, w poniedziałki nieczynne

wegańskie knajpy Poznań

W końcu totalnie wegańska knajpa! Opcji jedzonka i napitku całkiem dużo, bo są i śniadania na słodko (ogromne naleśniki; w sumie naleśniki są i na wytrawnie), i obiady, i ciasta, i kawa, i piwo. Z tego co się zorientowałam, to menu obiadowe zmienia się codziennie, podejrzewam, że podobnie jest z ciastami, zaś menu naleśnikowe najwyraźniej jest stałe. Mi knajpka do gustu przypadła, kupili mnie ogromnym naleśnikiem z kremem nugatowym (czy czymś podobnym), bananami i bitą śmietaną. Kajtek prócz naleśnika zamówił jeszcze zupę dnia i nie był z tego zbyt zadowolony, tak że najwyraźniej zależy, jak się trafi. Naleśniki i kawę w każdym razie polecamy!

*

MARINA

Adres: ul. Woźna 18

Godziny otwarcia:  od środy do soboty – 13.00 – 20.00, w poniedziałki i wtorki nieczynne wegańskie lody w PoznaniuLodziarnia z lodami molekularnymi tuż obok Kwadratu. Lody molekularne – wyjaśniam, bo zaraz pewnie ktoś zapyta – są robione na bieżąco (o w ten oto sposób, nic spektakularnego) i mrożone po prostu ciekłym azotem, ale w moim odczuciu nie różnią się w żaden sposób od tych przygotowywanych tradycyjnie. Anyway w Marinie codziennie mają jedną (a w sezonie dwie) opcję wegańską. My trafiliśmy na smak Snickersa i… to było naprawdę dobre! Gałka lodów kosztuje co prawda 5 ziko, ale porcja jest tak duża, że spokojnie można uznać ją za dwie gałki, hehe, więc wcale drogo to nie wychodzi. Aha, i wafelki do lodów też mają wegańskie.

*

ZIELONA PRACOWNIA

Adres: ul. Woźna 17

Godziny otwarcia: od wtorku do soboty – 13.00 – 22.00, w niedziele i poniedziałki nieczynne

miejsca dla wegan Poznań

Cudowny wystrój to pierwsze, co mi się rzuciło w oczy. Co więcej, to miejsce również w 100% wegańskie, tak że kolejny plus! Jeśli chodzi o menu, to nie jest zbyt obszerne, ale moim zdaniem ilość dań do wyboru jest optymalna – jest w czym wybierać, ale nie ma tego tak dużo, by mieć problem z tym wyborem. Co ciekawe, restauracja nie specjalizuje się w żadnej konkretnej kuchni, tylko serwuje dania z różnych stron świata. I tak w menu obiadowym można znaleźć np. pad thai, curry, burgery, kaszę gryczaną z warzywami i spaghetti aglio olio, więc naprawdę duża różnorodność! Czy to plus, czy minus, to już niech każdy sam oceni.

My spróbowaliśmy samos (bo wszędzie je jemy, chyba zrobimy w końcu ranking pt. “najlepsze samosy w Polsce”, hehe) i burakowej zupy-krem. Zup w menu w ogóle było trzy i mieliśmy ochotę na wszystkie (były jeszcze flaczki z boczniaków i zupa soczewicowa, o ile mnie pamięć nie myli), ale nie mieliśmy miejsca w brzuszku, a mniejszego zestawu, takiego degustacyjnego, nie było opcji wziąć. A szkoda! W każdym razie – samosy smaczne, ale bez szału (jak to ujął Kajtek, 5 na 10), a zupa niezła, Kajtkowi zasmakowała bardzo, dla mnie z kolei była jednak zbyt pieprzna.

*

JE SUS

Adres: ul. Taczaka 22

Godziny otwarcia: codziennie (z wyjątkiem środy – wtedy nieczynne) – 10.00-20.00

Poznań, restauracje wegańskie Poznań, knajpy wegańskie

Cudowny klimat knajpy – prosto, trochę surowo, trochę DIY – świetnie to wnętrze wygląda! Do jedzenia codziennie coś innego. Wyboru zbyt dużego nie ma, ale porcje są słuszne, tak że można się faktycznie najeść. My akurat trafiliśmy na pierogi (ale nim doszło do naszej kolejki, to się te pierogi, ku mojemu wielkiemu smuteczkowi, skończyły), zupę-krem z pigwy i pasternaku podawany z chlebkiem, i gulasz warzywny (w składzie – topinambur, śliwka, skorzonera, pasternak, pomidory, jarmuż) z kaszą bulgur. Zamówiliśmy zatem tę zupę i gulasz, no i cóż, nie podbiło to mojego serca, bo smak był strasznie dziwny. W sumie nie potrafię powiedzieć, czy mi smakowało, czy nie, bo tak dziwne to było. Raczej nie zamówiłabym tego drugi raz, ale za wielki plus uznaję to, że było to coś innego, coś nowego, na pewno pomysłowego i nietuzinkowego, i super, że przygotowywane z sezonowych warzyw i owoców. Jeśli będziecie w Poznaniu i będziecie chcieli spróbować czegoś nowego, to Je sus na pewno Was nie rozczaruje.

Aha, jeszcze jedno, prócz wystroju i pomysłowości, mnie w tym miejscu zachwyciło – ciepły kompot gruszkowo-pigwowy z cytryną, imbirem i cynamonem. Było to tak pyszne, że w domu spróbowałam odtworzyć ten smak i całkiem mi się to udało, sprawdźcie mój przepis na gruszkowo-pigwowy kompot!

*

ZEMSTA

Adres: ul. Fredry 5/3a

Godziny otwarcia: od wtorku do piątku – 7.30 – 19.00, w weekendy – 10.00 – 19.00, w poniedziałki nieczynne

Poznań, restauracje dla wegan

Ten lokal kupił z kolei kupił mnie obsługą! Ponieważ był cały zawalony, wszystkie stoliki zajęte, to usiedliśmy przy barze. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ mieliśmy okazję pogadać i pożartować z baristką, a jeśli jest coś, co ja lubię bardziej niż gorącą czekoladę (którą swoją drogą własnie w Zemście wypiłam, pyszka!) i porządną pizzę, to właśnie obsługa knajpy, z którą można pogadać jak ze starym znajomym. No dobra, wcale nie lubię tego bardziej niż pizzy, ale tak czy siak jest to dla mnie świetna sprawa. I w Zemście to właśnie jest. A poza tym jest też pyszna gorąca czekolada i ciastka. A jeśli uda Wam się tam dotrzeć wcześniej niż przed samym zamknięciem, to możecie też zamówić coś – podejrzewam z opisu w menu – smacznego na drugie śniadanie lub obiad, np. wypasioną kanapkę na ciepło.

*

Pst, sprawdź też:

Gdzie zjeść wegańsko we Wrocławiu?

Gdzie zjeść wegańsko w Trójmieście?

Gdzie zjeść wegańsko w Wenecji?

Gdzie zjeść wegańsko w Berlinie?

*

Podobało się? W takim razie polub mnie na fejsbuku!

  • Daj znać, jak będziesz jeszcze w Poznaniu :)

  • Pingback: WEGAŃSKIE KNAJPY W WARSZAWIE | M O R T Y C J A()

  • Sandra

    W Brocci tez maja vegan pizza, jest pyszna wiec warto zajrzec do nich :)

  • Aż mi się jeść zachciało od patrzenia na te zdjęcia :)
    A Ty chyba coś oszukujesz… Twoja figura nie wskazuje że jesteś w stanie zjeść tak dużo jak pokazano na zdjęciach ;)
    Dawid

  • Ja bym dodała jeszcze Wypas, jako must have w Poznaniu! W Vega Pizza jeszcze nie byłam ale po Twojej recenzji muszę się tam wybrać:)

  • Dorota Para

    jestem z okolic Poznania :) będę miała tę miejsce na uwadze :)

  • palce lizac! musze poszukac! dzieki!

  • Samanta

    Ooo jedzonko pychotka :)

  • Agnieszka

    Nie bywam w tym mieście :(

  • O te lody mi sie podobaja :D Chetnie bym spróbowala czy faktycznie nie roznia sie od normalnych :)

  • Oooo, co prawda weganką nie jestem, ale za to nie jem mięsa, więc blisko mi i tak do tych lokali. Jestem z Wrocławia i generalnie tutaj wiele rzeczy jest droższych, niestety :)

  • Muszę się w końcu do tego Poznania wybrać. Wstyd, że tam jeszcze nigdy nie dotarłam. Będę wiedziałą, gdzie zjeść.

  • Patrycja Waligórska

    Polecam jeszcze Misa Lisa, Radhe Vega i Wypas :)

  • Jeżu, ja w Poznaniu mieszkam, a nawet nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak Zielona Pracownia:/

    • ja nie wiem, czy oni się nazywają Zielona Pracownia czy Pracownia VegeZona, bo inaczej mają napisane na fejsie, a inaczej w menu :D ale jakaś pracownia to w każdym razie jest :D