CELEBRUJMY ŚNIADANIA

Czy jest przyjemniejszy sposób na rozpoczęcie dnia niż niespieszne, wystawne śniadanie przy pięknie przygotowanym stole?

Wpisuję w Google “wielkanocne śniadanie stół”, wchodzę na grafikę i co widzę? Zdjęcia pięknie udekorowanych stołów uginających się pod ciężarem smakowicie wyglądającego jedzenia. Niektóre skromne przystrojone bukietem kwiatów, inne nieco bardziej “na bogato”… Wczoraj pewnie tak właśnie wyglądały stoły u większości z Was, nawet jeśli niespecjalnie poważnie traktujecie okazję, z powodu której te stoły wyglądały tak, a nie inaczej. A gdyby tak takie śniadania praktykować częściej (choć może w nieco innym gronie albo nawet… samemu)?

celebracja śniadania
No sami powiedzcie – nie zasiedlibyście przy tak zastawionym stole z czystą przyjemnością? (źródło zdjęcia)

Nie wiem (choć domyślam się), jak Wam, ale mnie czystą przyjemność sprawia celebrowanie śniadania. Fakt, że nie mam na to czasu dzień w dzień, ale w weekendy staram się, by jedzenie śniadania nie było tylko zapchaniem się celem zaspokojenia pierwszego głodu, lecz przyjemnym rytuałem. Rzucam wtedy rozkaz uprzątnięcia stołu,  sama zaszywam się na pół godziny w kuchni i przygotowuję kilka prostych, ale pysznych potraw (chyba, że dzień wcześniej miałam w domu imprezę i zostało mnóstwo żarcia, wtedy po prostu wszystko wykładam). Potem układam to wszystko na talerzach i półmiskach, tak by każdy wziął sobie albo przygotował to, co lubi najbardziej. Siadamy we trójkę albo w czwórkę do takiego śniadania i wcinając gadamy o pierdołach, planujemy dzień… Zdecydowanie to lubię i Wam polecam!

Weekendowe celebrowanie śniadania to naprawdę fajna sprawa – nie tylko dlatego, że jedzenie samo w sobie to jedna z najlepszych rzeczy na świecie (zaraz obok seksu, książek, kotów i tatuaży – kolejność losowa). Także dlatego, że porządne śniadanie to świetny początek dnia, bo przecież dodaje energii, a przyjemna atmosfera w połączeniu z żarełkiem skutecznie poprawia nastrój, dzięki czemu do nowego dnia nastawiamy się optymistycznie. Poza tym powolne jedzenie, bez pośpiechu, że zaraz trzeba gdzieś gnać, jest po prostu zdroweWreszcie jest to po prostu świetny sposób na zwolnienie tempa, wyluzowanie się i włączenie trybu “slow life” choć na chwilę.

Jadłabym! (źródło zdjęcia)
Niby misz masz, ale i tak przyjemnie! (źródło zdjęcia)

Prosty przepis na celebrację śniadania :

  • czysty, uprzątnięty od zalegających na nim zazwyczaj pierdół stół,
  • kilka prostych śniadaniowych dań wyłożonych estetycznie na talerzach i półmiskach,
  • czyste talerze i sztućce,
  • opcjonalnie jakaś prosta dekoracja, np. bukiet żonkili w wazonie, ładnie poskładane na talerzach serwetki,
  • opcjonalnie przyjemna, spokojna muzyka w tle.

Przykładowe dania:

  • pieczona owsianka, np. z bananem i mlekiem czekoladowym lub bakaliami,
  • smoothie (zobacz 10 pomysłów na smoothie),
  • chleb + pasta/hummus/roślinne masełko + warzywa “kanapkowe” + opcjonalnie wegański ser lub/i wędlina (wszystko podane osobno, żeby każdy mógł sobie zrobić takiego kanapeksa, jak lubi najbardziej – chleb pokrojony już w kromki, warzywa w plasterki),
  • prosta sałatka ze szpinaku, mieszanki sałat, pomidorków koktajlowych, świeżych ogórków, papryki i kukurydzy,
  • francuskie rogaliki z dżemem (z gotowego ciasta francuskiego – przygotowanie łącznie z pieczeniem to ok. 20-25 minut).
  • gofry (przepis na ciasto na gofry wegańskie), a do tego bita śmietana z mleka kokosowego i dżemor.

Pst, sprawdź też: 10 pomysłów na wegańskie śniadanie

*

Podobało się? W takim razie polub mnie na fejsbuku i zaobserwuj na bloglovin, aby nie przegapić kolejnych wpisów!