NIE ZAWSZE JEST KOLOROWO

Zawsze myślałam, że czernie i szarości, bez grama kolorów, sprawdzają się w tatuażu tylko przy portretach (a i to nie zawsze). Cóż, okazuje się, że… nie miałam racji (coś takiego!).

Zawsze gorliwie deklarowałam się jako fanka kolorowych tatuaży, a gdy ktoś mówił, że jemu się kolorowe nie podobają, myślałam z politowaniem “phi, nie wie, co gada, na kolorze przecież tatuaż naprawdę dużo zyskuje”. Zawsze myślałam, że czernie i szarości, bez grama kolorów, sprawdzają się w tatuażu tylko przy portretach (a i to nie zawsze). Cóż, okazuje się, że… nie miałam racji (coś takiego!). Bo jednak są tatuaże, które w odcieniach czarno-szarych wyglądają tak wspaniale, że niczego więcej im nie trzeba. Oczywiście, do tej kolorystyki musi być dobrze dobrany motyw, ale takich, jak się okazuje, nie brakuje! Spójrzcie no tylko!

źródła zdjęć: 1, 2 (Matteo Pasqualin), 3, 4
źródło zdjęcia
źródło zdjęcia (Gene Coffey)
źródła zdjęć: 1, 2
źródła zdjęć: 1, 2, 34 (Joel Thompson)

[źródło tytułowego zdjęcia]

*

Podobało się? W takim razie polub mnie na fejsbuku i zaobserwuj na bloglovin, aby nie przegapić kolejnych wpisów!