
SZYBKA SIÓDEMKA #2
Mój tydzień w pigułce – wpisy na blogu, ulubieńcy tygodnia, przegląd internetów, progres i porażki, i takie takie. Sprawdź, co się u mnie działo w zeszłym tygodniu!
W ZESZŁYM TYGODNIU NA BLOGU
Najlepsze tofu burgery na świecie (przepis)
Kompot gruszkowo-pigwowy idealny na jesień (przepis)
3. numer V mag już jest! (zajawka)
*
W WOLNYM CZASIE
Trochę mnie przeraziło, że aby przypomnieć sobie, co robiłam w wolnym czasie (bo w sumie tak mało go było), musiałam zerknąć na… instagram. No ale jak się w ramach pracy czy rozkręcania biznesu robi to, co się naprawdę kocha, to trudno nie być pracoholikiem, hehe. Anyway – w wolnym czasie byłam z moją przyjaciółką, która właśnie wróciła do PL, na otwartoklatkowej kuchni społecznej, czytałam „Nie ma się czego bać” i ćwiczyłam z Kajtkiem storytelling na kostkach z Muminkami.
*
ULUBIEŃCY TYGODNIA
1. Muminkowe kostki do storytellingu, oczywiście. Mój zdecydowany faworyt.
2. Malinowy syrop z cynamonem i goździkami (nazywa się „Nasze domowe” i można go kupić m.in. w Społemie). Taki do herbaty. No cudo, pycha i w ogóle najlepszy!
3. Owsianka o smaku Rafaello (przepis Wam wrzucę jeszcze dziś!), mniam!
*
ZDJĘCIE TYGODNIA

*
MINI PRZEGLĄD INTERNETÓW
Pierogi nibymięsne z soczewicą i pieczarkami
Najłatwiejsza zupa z czerwonej soczewicy
*
PROGRES
- Trzeci numer V mag poszedł w terminie, wygląda pięknie, już jak prawdziwy magazyn, no i jest obszerniejszy niż poprzednie numery.
- Dzięki temu najnowszemu numerowi przybyło w ciągu jednego dnia (!) ponad 100 lajeczków na V magowym fejsie i ponad 100 nowych subskrybentów.
- Udało mi się codziennie dodawać przynajmniej jednego posta na oba fanpejdże, a na bloga wrzucić aż 4 wpisy!
- Z wprowadzania dobrych nawyków – udało mi się codziennie ograniczać cukier, prawie codziennie ssać olej i prawie codziennie nie palić (wczoraj zrobiłam wyjątek z okazji spotkania z dawno nie widzianą przyjaciółką, ale – surprise, surprise! – jakoś nie miałam z tego palenia zbyt wielkiej frajdy, no po prostu już mi to nie robi, chyba bardziej dla towarzystwa zapaliłam niż dlatego, że faktycznie mi się chciało)
*
PORAŻKI
- Znów nie zdołałam przyklepać wszystkiego, co związane z naszym produktem (dlatego dziś z Kajtkiem ostro z tym ciśniemy!).
- Mocno zaniedbałam codzienne medytacje, czytanie i pisanie dziennika, a także picie oleju i czystka.
*