POLAKÓW ROZMOWY #35

Absurdalnie i głupkowato zabawne dialogi i suchary z życia mego wzięte. Część kolejna i z pewnością nie ostatnia.

Szybkie objaśnienie postaci, dla tych, co zjawili się tu pierwszy raz:

Kajtek – mój chłopak,

Jagoda – moja bardzo dobra koleżanka,

Eskpedientka – ekspedientka.

*

Ja: Pamiętam, jak Cię pierwszy raz zobaczyłam i pomyślałam, że jesteś taki ładny, i się speszyłam.

Kajtek: A ja pomyślałem “o, nie jest gruba”.

*

Ja: A Ty się dzisiaj myłeś?

Kajtek: Nie, ale obgryzałem paznokcie, więc to się liczy do higieny.

*

Ja: Wzruszyło mnie to, co ostatnio powiedziałeś.

Kajtek: Ale co?

Ja: No to, że jak bym złamała biodro, to byś mi pizzę do łóżka przynosił.

*

Płaczę i płaczę, i żalę się na wszystkie nieszczęścia, które spotkały mnie w życiu w ciągu ostatniej doby, Kajtek cierpliwie mnie pociesza.

Ja: I jeszcze woda z kokosa była zepsuta!!![ #problemypierwszegoświata]

Kajtek (wciąż super poważnie): Z KUTOSA?

*

Ja: Strasznie syfny skład mają te syropy.

Kajtek: Pierwsze z brzegu wziąłem. Możemy wyrzucić.

Ja: No bez przesady! Po prostu damy je gościom.

*

Ja (na granicy snu i jawy): Kajtek, a czy kaczki mają język?

Kajtek: No pewnie! A jak inaczej by się oblizywały?!

*

Ja: Co można dodać do lukru, żeby był czarny?

Jagoda: Yyyy… smołę?

*

Kajtek: Jest mleko roślinne?

Ekspedientka: Nie, mamy tylko zwykłe i sojowe.

*

Kajtek (wrócił właśnie z zakupów, oczywiście dostał karteczkę z listą, co ma kupić): … i nie było rzodkiewki, więc kupiłem mango.

*

Ja: Dzisiaj to naprawdę jesteś mega geekiem – czapka z Fallouta, szalik z Harry’ego Pottera, skarpetki ze Star Wars…

Kajtek: …A majtki z wczoraj!

*

Kajtek: Przytul się do mnie jak mały baranek do Jezuska!

*

Ja: A jestem pewna, że jest jakiś przepis na ciasto z ziemniaków.

Kajtek: Kochanie, to się FRYTKI nazywa.

*

Ja: Obejrzałabym sobie jakieś porno dla kobiet.

Kajtek: Porno dla kobiet? Na TVN Style?

*

Podobało się? W takim razie polub mnie na fejsbuku i zaobserwuj na bloglovin, aby nie przegapić kolejnych wpisów!